Dziękujemy za wsparcie i pomoc dla KKM Kaloryfer:
- naszym Gościom którzy zainaugurowali imprezę,
- Prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu www.krakow.pl
- Zastępcy ds. Kultury i Promocji Miasta Magdalenie Sroka
- Centrum Nurkowemu Kraken www.kraken.pl
- Przemysławowi Sekule www.obslugaimprez.com
- Prezesowi www.bork-dobczyce.pl Water Team, nasi lodołamacze;)))
- Firmie www.sed-hut.pl
- Firmie www.szaletserwis.pl
- Firmie Sanitex www.galeriaskawina.com.pl
- Posterunkowi Policji Wodnej w Krakowie
- Pogotowiu Ratunkowemu przy ul. Łazarza 14 w Krakowie
- WOPR Kraków
- Ratownikom Wodnym zabezpieczającym imprezę











Komentarze
Udało się... gdyby nie
Udało się...
gdyby nie agregat Jarka!
ale to żarcik :)))) Jareczku!
Apropo drania.Wstawiłem go do
Apropo drania.Wstawiłem go do ciepłego garażu wykonałem wszystkie niezbędne operacje przy nim i skurwiel odpalił od kopa!
Już wiem co było na rzeczy(nauczka na przyszłość)!Ale jak widać nawet niesprawny agregat nie potrafił popsuć świetnego nastroju i dobrej zabawy!
Gosia i Danusia tak mocno krzyczały wszystkie imiona płynących że nawet prądu do tego niepotrzebowały!
Jeszcze raz wszystkich przepraszam za tą wpadkę!
filmik
http://www.youtube.com/watch?v=G9hhkOA1QmI filmik z dzisiaj zrobiłem
Nowa formuła jest ok;)
Wygląda na to, że Nowa Formuła się sprawdziła i spodobała;))
Było świetbnie.
Za rok powtórka z rozrywki. :)
Danuśka świetna robota;)))
Danuśka świetna robota z mediami;)) i dzięki za pisma;)
Występowaliśmy w Kronice Krakowskiej!
Nie obyło się bez pomyłek. Jasiek został Ryszardem :):)
biedny rysiek :)
Czy ktoś może mi przetłumaczyć, co mówiłem, bo poza kontestacją i zimnem niewiele zrozumiałem? - sorka Ryszard, że ten bełkot poszedł na Twoją klatę ;)
Kaloryfer w Kronice;)
kronika o nas;) życzliwie:)
sama przyjemność:)
Cała przyjemność po mojej stronie:) Fakt ze satysfakcja jest duzo wieksza jak sie plynie, ale w przyszlym roku juz nie odpuszcze:)
Artykuł w Rzepie
http://www.rp.pl/artykul/10,799745-Sztafeta-morsow-przez-Wisle.html
Moje Miasto - fotki
http://www.mmkrakow.pl/401310/2012/1/29/morsy-przeciagnely-smoka-przez-w...
Powiem wam, że przez to moje ryczenie
ledwo co mówię teraz...
Wyborowa
Kilka fotek + artykuł (ogólnik PAP - to co w Rzepie): http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,35798,11051317.html?i=4
Na onecie też o na.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/sztafeta-morsow-przez-wisle,...
Ale to samo co na gazeta.pl
Zajebisty jest ten bełkot ;)
Zajebisty jest ten bełkot ;) hehe
Jasiek super, Zdichu nie lepszy ! hehe
Wszystkim klubowiczom
którzy już od godzin rannych pomagali w organizacji imprezy na Bulwarach Wislanych w imieniu Zarządu serdecznie dziekuje.
Tak, to żeczywiście nie
Tak, to żeczywiście nie Ryszard, ale prawdziwy Ryszard przyjął na klatę każde słowo Jaśka
Chociaż wydaje mi się że dmuchanie w alkomat wiele by tu wyjaśniło
W Teleexpresie też
było o Kaloryferze a w Gazecie Krakowskiej chyba pierwsza strona. Gratulacje dla organizatorów i przepływających!
www.gazetakrakowska.pl/artykul/499204,sztafeta-morsow-przez-wisle-zdjecia,id,t.html
Gazeta Krakowska 1 strona!
a także Dziennik Polski i Gazeta Wyborcza.
Smok
Impreza bardzo pozytywna i spore zainteresowani medów i obserwatorów, fajnie że taka forma przepływania Wisły, wszystko się udało, a z Jarkiem wymysliliśmy źródło zasilania na przyszły rok:)
Zapytam z ciekawosci, i nie
Zapytam z ciekawosci, i nie dla żartu: Czy wszyscy biorący udział w przepływaniu mają się dobrze w odniesieniu do czystości wody w Wiśle? Bo jakoś to wzbudzało we mnie największe obawy.
zapytaj kajakarzy na Kolnej
zapytaj kajakarzy na Kolnej którzy systematycznie kręca bączki pod woda i nie tylko 1 raz w roku
z tego co wiem wszyscy zyją
Wiślanka dobra na wszystko ;p
Żyją, mają się dobrze a co niektórzy jak mój znajomy na przykład mają szansę popłynąć na Olimpiadzie w Londynie. Może to ta Wiślanka właśnie dodaje tego czegoś. Do butelki ją i na export
Ja nawet łyknąłem trochę wiślanki.
Smak nieco metaliczny;) Ale za to czuje się wpaniale. Może by tak zacząć butelkować i sprzedawać ;)
wisła
eM pływaliśmy już w Wiśle przy duzo wyższej temperaturze powietrza, np. z Markiem Kamińskim a także podczas topienia marzanny, wtedy też nam nic sie stało:) Nie taki diabeł straszny...
zapraszam do obejrzenia:)
Zapraszamy serdecznie do oglądnięcia fotogalerii z na portalu miejskim www.krakow.pl. Bezpośredni link do zdjęć:http://www.krakow.pl/fotogaleria/1412,artykul,fotogaleria.html/cyf_url=Stycze-2012/Morsy-w-Wi-le
Z pozdrowieniami,
Kancelaria Prezydenta Miasta Krakowa
Z tego co widać na forach z imprezy
Jasiek i Marcin to nasze największe gwiazdy. :):)
Smok wypił Wisłę i pękł
Według legendy szewczyk Skuba załatwił Smoka. Podłożył barana wypchanego siarką. Po zjedzeniu barana smoka tak paliło w gardle, że wypił pół Wisły i pękł. Wiec każdy mors musi uważać co je i pije przed wejściem do Wisły bo jak łyknie trochę wody to rożne rzeczy mogą być;)
''WIŚLANKA''
Jeśli dobrze sięgam pamięciom to w 2009r.były tak duże fale że nie sposób było nie zaliczyć przynajmniej kilku łyków ''wiślanki''!Ja w nocy nie świeciłem i z tego co wiem inni uczestnicy smoka też.Płyneliśmy też dwukrotkie w Warszawie i stwierdzam że tamta Wisła smakuje tak samo!
Myślę że istotne jest to że wogule nasza królowa rzek chce zamarzać to znaczy że nie jest tak zanieczyszczona jak by się mogło wydawać.
Nie wiem jak wy ale ja po
Nie wiem jak wy ale ja po kąpieli w wiślance wieczorami świece,i nie mogę się tego pozbyć,nie wychodzę z domu wieczorami bo wyglądam jak pochodnia,nie potrzebuje latarni bo sam rozświtlam sobie drogę.Są tego same plusy ale ludzie patrzą na mnie jak na dziwadło nie z tej ziemi.nie pisali gdzieś w gazecie o człowieku święcącym jak pochodnia.
a tak na poważnie gratulacje za zorganizowanie imprezy,brakowało tylko jakieś muzy,teraz tak myślę że bym posłuchał pod czas przepływania jakieś kapeli góralskiej.
ciepło
Chyba z powodu mrozu agregat prądotwórczy siadł wiec nie było nagłośnienia, w tedy można by było jakaś muzę puścić. W tamtym roku była bar gdzie można było kupić ciepłą herbatę i kiełbaskę w tym roku niespodziewano się chyba takiego zainteresowania i baru nie było.Znajomi organizując morsowanie w Rosji nad jeziorem Bajkał podjeżdżając autobusem pod jezioro i morsy wyskakują z ciepłego z autobusu i wracają do ciepłego autobusu tam jest bardzo zimno ale w Krakowie teraz na smoka z robiły się syberyjskie mrozy nikt tego nie przewidział. przeważnie mors wyskakuje ze swojego samochodu później wraca do niego puszcza ogrzewanie pije ciepła herbatkę ale jeśli nie ma samochodu morsowanie staje większym wyzwaniem bo trzeba na nogach wracać do ciepłego domku.
Morsowanie w jeziorze Bajkał
To był by wyczyn.
Morsy
są przygotowane na wszystko! Zima zimą zaskakuje drogowców.Przy organizacji imprez jest plan awaryjny.Rafał ,Jesteś pierwszy sezon w klubie i już płynąłes,to dla Ciebie gratulacje!
Wsparcie znależlismy w instytucjach i firmach wymienionych j.w.
Lata pracy i wydeptane ścieżki oraz zaufanie.
filmik
http://www.youtube.com/watch?v=9H7ZAPNEbPE&feature=email jeszcze jeden filmik ktoś zrobił