informacje

WOŚP na Bagrach 2019 - relacja

27 finał WOŚP za nami. Po raz kolejny graliśmy w naszym przeręblu w gościnnych progach Klubu Żeglarskiego Horn przy Koziej 22. Pogoda nie współgrała, padało, a śnieg szybko zamieniał się w butymoczącą ciapę. Nie sądzę jednak, aby ktokolwiek to zauważył. Bawiliśmy się w nastroju cygańskim. W cudnych kolorowych przebraniach, po rozgrzewce przy cygańskich rytmach wleźliśmy do wody, gdzie nasi wolontariusze łupili nas bezlitośnie z kasy. Owszem – początkowo mieliśmy pieniądze nawet w wodzie!

Wigilia w przeręblu 2018

Dzisiaj święto Trzech Króli, atmosfera wciąż jeszcze świąteczna, można zatem przypomnieć sobie naszą ostatnią morsową Wigilię  Swiąt Bożego Narodzenia, którą przeżywaliśmy w naszym bajorze w gościnnych progach Klubu Żeglarskiego Horn przy ul. Koziej 22. Frekwencja znowu nas zaskoczyła. Mieliśmy choinkę na brzegu, ślicznie choinkowo przystrojone schody. Stali bywalcy wiedzą kto u nas robi takie stroiki; dla tych którzy mają wątpliwości wskazówka jest na samym czubku choinki.  

III Niegoszowickie Morsowanie

To już po raz trzeci gościliśmy u Ani i Krzyśka w Niegoszowicach. Pogoda dopisała, towarzystwo aż nadto. Było nas około miliona, ale gospodarze dali sobie z nami radę. Ostatnie zwłoki mimo trudnych warunków drogowych wywieziono z rancho w Niegoszowicach już nad ranem.

Była sauna, było morsowanie w stawie, ognisko z kiełbaskami, pieczonki ogniskowe oraz wspaniałości przywiezione przez gości. Byliśmy bardzo niegrzeczni dlatego bawiliśmy się świetnie.

Drodzy Kandydaci

Nie mieliście dla nas litości, to i my jej dla Was mieć nie będziemy! Wpłynęło do nas prawie milion deklaracji. Dla ich przechowania zostałem zmuszony zakupić nowy segregator (koszty, koszty, koszty!). Ogromnie nas cieszy taka popularność i Wasze zaufanie. Trochę też niepokoi i onieśmiela. Pozostaje mieć nadzieję, że spełnimy Wasze oczekiwania a i Wy nasze.

Przyjęcie nowych morsów do Stowarzyszenia KKM Kaloryfer

W niedzielę 9 grudnia 2018 przyjęliśmy do Klubu grupę nowych morsów. Po odbyciu przepisowych trzech kąpieli i złożeniu deklaracji mogliśmy przejść do kolejnego etapu rekrutacji. Po wspólnej rozgrzewce do wody weszli tylko kandydaci. W wodzie złożyli przysięgę i dopiero po tym mogli wyjść na brzeg, gdzie po przejściu specjalnej morsowej ścieżki zdrowia uściskiem dłoni Prezesa przypieczętowali  swoje wstąpienie do Krakowskiego Klubu Morsów Kaloryfer.

IV Mikołajkowe Przepływanie Wpław Wisły

W niedzielę 2 grudnia nasze Pływające Diabły czyli członkowie sekty KKM Kaloryfer zrzeszającej chorobliwych maniaków pływania w zimnej wodzie wzięli udział  w przepływaniu Wisły we Włocławku. Imprezę  już po raz czwarty zorganizowały Kujawskie Morsy. Włocławek leży jeszcze dalej niż Kielce, czyli naprawdę bardzo daleko. Aby tam dojechać trzeba było wstać o godzinie 3.00 czyli właściwie wcale nie należało iść spać. Delegacja Kaloryfera wypełniła flotę trzech samochodów i już przed 9.00 stawiła się nad Wisłą. Królowa polskich rzek, tam na północy, jest szeroka niczym Ganges.

Harcowanie z harcerzami

W pierwszą sobotę grudnia, przy temperaturze powietrza, która przykleja zrzuconą po kąpieli mokrą bieliznę do trotuaru, pomagaliśmy grupie harcerzy z Nowej Huty wyjść z własnej strefy komfortu, czyli mówiąc całkiem po ludzku - pomogliśmy im wleźć do zimnej wody. Krzyczeliśmy przy tym wszyscy jak przy pierwszej kąpieli, przez co ryby w Bagrach znowu nie będą się niosły przez kolejny tydzień.  Była Agusiowa rozgrzewka, firmowa herbatka Prezesa, Anine ciasteczka, klubowe dyplomy i takie tam jeszcze inne.